Gdzie po studiach?

Po studiach w życiu młodego absolwenta dzieje się bardzo wiele. Jak po maturze stoi przed nim wielki świat i pyta co chcesz teraz robić?

Iza tuż po przyjęciu na studia nie była przekonana o swojej decyzji. Oczywiście lepszą przyszłość upatrywała w wyższym wykształceniu. Jednak czy pedagogika jest prestiżowym kierunkiem po którym czeka wielka kariera? Długo się nad tym nie zastanawiała. Nigdzie indziej się nie dostała a na zaoczne studia nie miała pieniędzy. I tak oto Iza rozpoczęła swoją drogę po tytuł magistra.

Lata nauki szybko minęły. – Był to dla mnie okres wielkich sukcesów i równie wielkich porażek – wyznaje. Po pierwszym roku postanowiła zmienić kierunek na bardziej konkretny. Wybór padł na prawo. Jednak kodeksy nie były tym o czym chciała wiedzieć za wiele i szybko wróciła do pedagogiki.

W międzyczasie otrzymała trochę pieniędzy ze stypendium naukowego i wygrała kilka konkursów z wiedzy pedagogicznej. A wkrótce już z dyplomem na ścianie zaczęła robić karierę. – Rozesłałam setki maili, a i tak żadnej oferty pracy nie dostałam – mówi. Wybór był prosty: albo rodzina i dzieci albo powrót na studia.

Poszła na podyplomowe, tym razem coś konkretniejszego - administracja. Można powiedzieć, że w jej życiu nic się nie zmieniła. Dalej stoi w kolejce do ksero i wraca późno po nocnych zabawach. Być może tym razem będzie to początek prawdziwej kariery.

Jak po maturze

Studia o ile nie dają konkretnej wiedzy przydatnej później w pracy nie stanowią żadnej wartości. Niestety, większość kierunków właśnie tak wygląda. Dopiero po latach nauki, z dyplomem w dłoni można się przekonać, że to wszystko wcale nie było potrzebna. A co ważniejsze, jeszcze sporo rzeczy brakuje. Studia są zbyt długie i przeładowane niepotrzebnymi informacjami.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Przedszkolaki rozrabiaki

Ministerstwo Edukacji Narodowej ma chyba zbyt wiele pracy, aby jeszcze zajmować się przedszkolakami.

– Rodzice zostali za późno poinformowani o warunkach i zasadach składania wniosków. Wielu robiło to w sposób tradycyjny bezpośrednio w przedszkolu. W kolejnym roku takie informacje powinny być podawane znacznie wcześniej – ocenia Anna Stępień, dyrektor przedszkola nr. 33 w Warszawie.

11 kwietnia zakończyła się rejestracja dzieci do przedszkoli. W tym roku wszystkie procedury były przeprowadzane za pośrednictwem Internetu. Rodzice w odpowiednim czasie musieli zarejestrować się na stronie, aby zgłosić swoje dziecko. Teraz przedszkola ogłosiły listy przyjętych. Jak wiadomo nie każdy znalazł miejsce gdzie tam gdzie się zgłosił. I tak po raz kolejny przed rodzicami czeka trudny okres poszukiwań, starań i zapisów na ostatnią chwilę. A jak przygotowania do nowego roku oceniają nauczyciele? Z czym mieli problemy rodzice?

Trudności jak dawniej

Mimo uproszczeń zapisów wciąż pozostaje problem z wolnymi miejscami. Najbardziej oblężone są placówki na Ursynowie, Białołęce i Woli. Warto zaznaczyć, że w przypadku przedszkoli nie obowiązuje rejonizacja, czyli można zapisać malucha wedle upodobania. Jednak pewne kryteria wyboru istnieją. Mogłoby się wydawać, że najczęściej jest to miejsce w pobliżu pracy. Nic bardziej mylnego. Przedszkola w Śródmieściu nie cieszą się wyjątkowo wielkim zainteresowaniem. Na 25 miejsc średnio przypada do 30 zgłoszeń, a w niektórych placówkach nawet brakuje dzieci.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Pasibrzuchy w cieniu śmierci

W każdej minucie z powodu głodu umiera 76 osób, z czego 57 to dzieci. Co roku z tego samego powodu umiera nawet do 40 milionów osób. I dlaczego Ty o tym nic nie wiesz?

Oczywiście, gdy żyje się w kraju wolnego rynku i hipermarketami trudno wyobrazić sobie, czym jest brak jedzenia. Bo głód to nie jest „burczenie” w brzuchu, gdy zapomniało się zjeść śniadania przed zajęciami. Nawet, gdy skończyły się zapasy w lodówce, a na kolejną paczkę od rodziców trzeba poczekać kilka dni, nie można tutaj mówić o jakimś niedożywieniu.

Prawda jest taka, że skutki głodu na świecie są zastraszające. W dodatku mało, kto wie cokolwiek na ten temat. Bo któż mógłby przypuszczać, że w ostatnich 5 latach więcej ludzi umarło z głodu niż przez ostatnie 150 podczas wojen i różnych zbrodni. Ale to przecież nie jest temat do rozmów siedząc z przyjaciółmi, w McDonaldzie.

Nie myślę, konsumuję

Czasy, gdy w sklepach nie za wiele się działo a w telewizji należało oglądać wieczorny dziennik odeszły w zapomnienie. Nowy piękny świat kusi nas ładnym wyglądem, pięknym zapachem i oczywiście niską ceną. Zmieniło się dosłownie wszystko. Muzyka, telefony komórkowe i sposób spędzania czasu z rodziną. Kiedyś w parku, dziś w pobliskim centrum handlowym. Nawet takie proste rzeczy jak sposób kupowania ciastek. Kiedyś liczyła się jakość, a teraz większy wpływ na nasze decyzje wywiera ilość. Człowiek stał się maszyną z małym kalkulatorkiem w głowie. Idzie tam gdzie więcej i taniej. Takie słowa jak „obniżka” czy „promocja” działają jak magnez.

Przeczytaj resztę tego wpisu »

Older entries »