Archiwum dla luty 10, 2008
Studia na kredyt

Chcesz mieć nowy komputer, samochód, czy mieszkanie? Brak pieniędzy to żaden problem. Dzisiaj i tak mało kto kupuje za gotówkę. Prawie wszystko opiera się na kredycie. Wczasy zagranicą, sprzęt AGD, nawet wykształcenie można zdobyć na kredyt.
Jeśli chciałbyś studiować, albo już jesteś studentem, a masz stałe problemy z deficytem gotówki w swoim portfelu, to najwyższy czas na poszukanie sobie jakiegoś dodatkowego zajęcia. Statystyczny polski student przynajmniej raz na kilka miesięcy podejmuje się pracy zarobkowej, aby podreperować swój budżet. Znaczna część studentów pracuje na stałe w ciągu roku akademickiego. Jest to dowód, że można połączyć przyjemne z pożytecznym, bez wnikania które jest które. Dzisiejszy rynek pracy wręcz zachęca i preferuje studiujących pracowników.
Dzieje się tak gdyż zatrudnienie studenta jest o wiele tańsze i prostsze. Pracodawcy zwolnieni są z płacenia licznych składek, a umowa zlecenie, na podstawie której najczęściej podejmuje się pracę, doskonale chroni ich interes. Jednak jest i druga strona medalu. Pytanie zagadka: którzy studenci mają najczęściej problemy z nauką? A otóż ci, którzy nie maja czasu się uczyć.
Dokładnie tak, głównie to osoby pracujące są stałymi bywalcami wszelakich poprawek. Jak to mawia dziekan pewnej warszawskiej uczelni do swoich studentów: „nauka jest zazdrosna i nie lubi konkurencji”. Zatem co pozostaje jeśli klasyfikujemy się jako miłośnicy dobrych stopni z finansowymi brakami? Wystarczą dwa słowa. Pierwsze używane nader często, choć tylko z przymusu, w obiegu publicznym. Drugie kojarzone z bardziej rozrywkowym okresem życia. Kredyt studencki, bo o nim mowa. Został stworzony z myślą o zdolnej młodzieży bez zaplecza materialnego.