Archiwum dla felieton

Bo od nauki głowa nie boli

1285027577_b4b9271cc7.jpg

„Cześć Aniu, jak ładnie dzisiaj wyglądasz, pożyczysz mi na chwilkę swoich notatek. Chyba brakuje mi kilku ważnych zdań” – zagadujesz uprzejmie. W pośpiechu zajmujesz miejsce w kolejce i odbijasz całość. Dla wielu nauka dopiero wtedy się zaczyna.

Okres sesji czas zacząć. Karnawał dobiega końca a ty wracasz do uczelnianej codzienności. Cień smutku, zmęczenia, apatii coraz częściej daje się odczuć w „szkolnym autobusie”. A wczoraj jakiś profesor napominał, że nikt go nie słucha i radził, aby zacząć się uczyć. W sumie to nie wiesz, o co chodziło, nie słuchałeś. Czasami myślisz sobie, że całkiem dobry z ciebie student. W końcu chodzisz na wszystkie obowiązkowe zajęcia raz w tygodniu i tylko czasem zapominasz o lektoracie lub ćwiczeniach. Pilną naukę umiejętnie godzisz z życiem towarzyskim w wielkim mieście.


Czy to już?

Twoje otoczenie akademickie, dotychczas stałe i schematyczne, nabiera nowego kształtu. Studenci na korytarzach zbierają się w grupki i czytają. Znajomi z roku zaczynają nosić książki, których do tej pory nie widziałeś. Na wykładach pojawiają się osoby, o których dawno zapomniałeś. A przed punktem ksero kolejka rośnie do niebagatelnych rozmiarów. To wszystko w podejrzanie miłej i uprzejmej atmosferze. Analizując wszystkie znaki sam również podejmujesz trud przygotowania do egzaminów.


Jedyna myśl, jaka dręczy wszystkich studentów to złoty środek na „system” weryfikacji wiedzy. Określasz swoje zasoby, cele, sposób działania, a w duchu mówisz sobie „będzie dobrze”.

Czytaj resztę wpisu »